Rola zespołu IPET i sens dobrze poprowadzonego spotkania
Zespół IPET to nie „ciało doradcze”, ale zespół zadaniowy, który ma zakończyć pracę konkretnym, realnym do wdrożenia planem pracy z uczniem. Od tego, jak przebiegają spotkania zespołu, zależy nie tylko jakość dokumentu, ale przede wszystkim: czy uczeń faktycznie otrzyma spójną, skoordynowaną pomoc.
Źle prowadzone spotkanie zespołu IPET kończy się „planem na papierze”: ogólne zapisy, brak odpowiedzialnych, brak terminów, a po kilku miesiącach nikt nie pamięta, co właściwie ustalono. Dobrze prowadzone spotkanie kończy się jasnym planem działań, z podziałem obowiązków, terminów oraz sposobów monitorowania efektów. Taki plan można wdrożyć od następnego tygodnia.
Konkretny przebieg spotkania zespołu IPET nie wynika z rozbudowanych protokołów, tylko z kilku nawyków: dobrego przygotowania, trzymania się struktury, pilnowania czasu, jasnego nazywania problemów i zamykania każdego wątku decyzją. Reszta to praktyka i konsekwencja.
Poniższe wskazówki skupiają się na tym, jak prowadzić spotkania zespołu IPET w sposób praktyczny, oszczędzający czas i energię nauczycieli, a jednocześnie naprawdę wspierający ucznia ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi.
Przygotowanie do spotkania zespołu IPET: fundament konkretu
Dlaczego 80% sukcesu dzieje się przed spotkaniem
Najczęstsza przyczyna „rozlazłych” spotkań zespołu IPET to brak przygotowania uczestników. Jeśli członkowie zespołu przychodzą na spotkanie, żeby dowiadywać się o uczniu, zamiast przychodzić z gotowymi obserwacjami i propozycjami, spotkanie zamienia się w luźną rozmowę. Dużo słów, mało decyzji.
Efektywne spotkanie zaczyna się kilka dni wcześniej. Przewodniczący zespołu (zwykle wychowawca lub osoba wyznaczona przez dyrektora) nie wysyła tylko zaproszenia z datą i godziną. Wysyła również konkretną listę materiałów, które każdy ma przynieść lub przesłać. Dobrą praktyką jest określenie tego w formie krótkiej checklisty.
Dobrze przygotowany zespół przychodzi na spotkanie z ujednoliconą wiedzą o uczniu: aktualną dokumentacją, krótką diagnozą funkcjonalną, obserwacjami od każdego nauczyciela, propozycjami dostosowań i pomocy. Dzięki temu spotkanie można poświęcić na ustalanie „jak”, zamiast na chaotyczne rozpoznawanie „co się właściwie dzieje”.
Dokumenty i informacje, które warto zgromadzić przed spotkaniem
W praktyce dobrze działa zasada: jedno miejsce z kompletem danych. Może to być segregator, teczka elektroniczna lub folder na dysku szkolnym (z zachowaniem RODO). Kluczowe jest, by każdy członek zespołu wiedział, gdzie zajrzeć przed spotkaniem.
Lista podstawowych materiałów, które przewodniczący powinien zebrać lub poprosić o ich przygotowanie przed posiedzeniem zespołu IPET:
- aktualne orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego / opinia PPP,
- arkusz wielospecjalistycznej oceny funkcjonowania ucznia (WOPFU) – aktualny lub projekt do uzupełnienia,
- krótkie opisy funkcjonowania ucznia od nauczycieli przedmiotowych (najlepiej według jednego, prostego schematu),
- informacje od rodziców/opiekunów (zebrania, konsultacje, maile – w formie krótkiej notatki),
- obserwacje pedagoga, psychologa, logopedy, terapeuty pedagogicznego,
- opis dotychczasowych dostosowań i ich skuteczności (co już było próbowane i z jakim efektem),
- dotychczasowy IPET (jeśli go aktualizujemy) z zaznaczeniem, co się udało, a co nie (np. kolorami lub komentarzami),
- dane dotyczące frekwencji, zachowania, ocen, ewentualnych uwag czy interwencji wychowawczych.
Jeżeli część nauczycieli nie ma doświadczenia z IPET, warto przygotować dla nich prosty szablon obserwacji (maksymalnie na jedną stronę), np. z krótkimi pytaniami: czego uczeń potrzebuje, z czym ma największy problem, co mu pomaga, czego już próbowano.
Przygotowanie uczestników: jasne role przed wejściem na salę
Spotkanie IPET ma sens tylko wtedy, gdy każdy członek zespołu wie, po co został zaproszony i jaką wnosi perspektywę. Informację o roli warto przekazać już w mailu z zaproszeniem lub podczas krótkiej rozmowy w pokoju nauczycielskim.
Przykładowy podział ról przed spotkaniem:
- Przewodniczący (np. wychowawca) – zwołuje spotkanie, pilnuje czasu, prowadzi dyskusję, zamyka wątki decyzją.
- Specjaliści (psycholog, pedagog, logopeda, terapeuta) – przygotowują aktualne informacje o funkcjonowaniu ucznia i propozycje form pomocy specjalistycznej.
- Nauczyciele przedmiotowi – zbierają konkretne informacje z lekcji: mocne strony, bariery, sprawdzone strategie, problemy do rozwiązania.
- Rodzice – dostarczają perspektywę domową, oczekiwania, informacje o trudnościach poza szkołą, możliwościach współpracy.
- Asystent, pomoc nauczyciela, nauczyciel wspomagający – opisują funkcjonowanie ucznia „pomiędzy” lekcjami, na przerwach, podczas zajęć, wskazują na realne potrzeby dnia codziennego.
Kiedy każdy przychodzi z przygotowaną częścią układanki, spotkanie IPET jest ułożeniem całości w spójny obraz, a nie próbą tworzenia obrazu od zera.
Struktura spotkania zespołu IPET: scenariusz, który trzyma w ryzach
Stały porządek obrad – minimum, które porządkuje rozmowę
Bez struktury spotkanie bardzo łatwo przeradza się w swobodną dyskusję o wszystkim i o niczym. Dlatego warto przyjąć stały, powtarzalny scenariusz, który obowiązuje przy każdym uczniu. Nie chodzi o skomplikowany regulamin, tylko o prosty, logiczny porządek.
Przykładowy stały porządek spotkania zespołu IPET:
- Otwarcie i cel spotkania (2–3 minuty).
- Krótkie przypomnienie najważniejszych informacji o uczniu (5–10 minut).
- Omówienie funkcjonowania ucznia z różnych perspektyw (20–30 minut).
- Określenie priorytetów i celów IPET (15–20 minut).
- Ustalenie konkretnych działań, odpowiedzialnych i terminów (20–30 minut).
- Uzgodnienie sposobu monitorowania i ewaluacji (10 minut).
- Podsumowanie ustaleń i zamknięcie spotkania (5–10 minut).
Taki porządek ogranicza „rozpływanie się” rozmowy. Każdy wie, na jakim etapie jesteście i co ma być efektem danego punktu. Można to nawet wydrukować i położyć na stole, by uczestnicy widzieli, gdzie aktualnie jesteście.
Rola prowadzącego: strażnik celu, czasu i konkretu
Najlepsze zespoły IPET mają jasną rolę prowadzącego – osoby, która pilnuje celu spotkania, nie boi się przerywać dygresji i wracać do głównego tematu. Najczęściej jest to wychowawca, ale może też być pedagog specjalny, koordynator ds. pomocy psychologiczno-pedagogicznej lub inna osoba wskazana przez dyrektora.
Dobrze prowadzony zespół IPET korzysta z kilku prostych nawyków prowadzącego:
- Na starcie jasno komunikuje: „Spotykamy się dzisiaj, żeby wypracować konkretny IPET dla …, z priorytetem na kwestie: …”.
- Pokazuje ramy czasowe: „Mamy 60 minut i chcemy, żeby po tym czasie plan był gotowy do spisania”.
- Gdy rozmowa schodzi na boczne wątki, delikatnie przerywa: „To ważny temat, ale wróćmy do IPET. Ten wątek zanotuję na osobne spotkanie”.
- Na końcu każdego punktu z porządku obrad zadaje pytanie: „Jakie konkretnie decyzje mamy na ten moment?”
Przewodniczący nie musi być „najmądrzejszy w pokoju”. Ma być tym, który dba o skuteczność zespołu, stawia pytania naprowadzające i pilnuje, by każde zagadnienie skończyło się ustaleniem, a nie tylko opisem problemu.
Czas trwania i liczba uczestników – kiedy mniej znaczy więcej
Rozbudowany skład zespołu IPET bywa pozornie imponujący, ale w praktyce im więcej osób, tym trudniej o konkretną, skupioną dyskusję. Zdarza się, że zapraszani są wszyscy nauczyciele uczący ucznia, nawet jeśli nie mają do przekazania nowych informacji. Wtedy połowa zespołu siedzi biernie, a dynamika rozmowy słabnie.
Rozwiązaniem jest rozsądek w doborze uczestników i dobre wykorzystanie pisemnych informacji. Nauczyciele, którzy nie mogą lub nie muszą brać udziału osobiście, mogą przekazać swoje uwagi wcześniej, w uzgodnionym formacie. Na spotkaniu obecni są przede wszystkim ci, którzy wnoszą kluczową perspektywę lub będą intensywnie uczestniczyć we wdrażaniu IPET.
Co do czasu – większość efektywnych zespołów IPET zamyka się w 60–90 minutach na jednego ucznia. Dłuższe posiedzenia są męczące, spada koncentracja, a pod koniec zapadają decyzje „byle szybciej skończyć”. Lepiej zorganizować dwa krótsze i konkretne spotkania niż jedno bardzo długie i nieefektywne.

Jak rozmawiać o uczniu: z opisu problemów do opisu potrzeb
Zmiana języka: od „on nie chce” do „on potrzebuje”
Na wielu spotkaniach IPET najwięcej czasu zajmuje opisywanie trudności ucznia: co robi źle, co przeszkadza, na co się skarżą nauczyciele i klasa. Taka diagnoza jest potrzebna, ale szybko zamienia się w listę pretensji. Tymczasem IPET ma odpowiadać na pytanie: czego ten uczeń potrzebuje, aby funkcjonować i uczyć się lepiej.
Pomaga tu prosta technika zmiany języka. Zamiast stwierdzeń:
- „On się nie stara”
- „Ona jest leniwa”
- „On wszystko sabotuje”
zespół próbuje przeformułować obserwacje na język potrzeb i barier:
- „Ten uczeń potrzebuje krótszych zadań i częstszego wzmocnienia, bo przy długich szybko się poddaje”.
- „Ona ma trudność z rozpoczęciem pracy samodzielnej – potrzebuje podpowiedzi pierwszego kroku”.
- „On unika prac pisemnych – prawdopodobnie pisanie jest dla niego bardzo obciążające, potrzebujemy diagnozy i alternatywnych form sprawdzenia wiedzy”.
Taka zmiana języka od razu kieruje rozmowę z poziomu oceny na poziom rozwiązań. Zamiast szukać „winnego”, zespół szuka dopasowania środowiska i metod do ucznia.
Porządkowanie informacji: obszary funkcjonowania ucznia
Aby rozmowa o uczniu była konkretna, dobrze jest porządkować informacje według kilku stałych obszarów. Dzięki temu zespół nie skacze chaotycznie z tematu na temat, tylko systematycznie przechodzi przez kluczowe sfery funkcjonowania.
Przykładowy podział obszarów funkcjonowania na spotkaniu IPET:
- funkcjonowanie poznawcze i tempo pracy,
- umiejętności szkolne (czytanie, pisanie, liczenie, rozumienie poleceń),
- funkcjonowanie emocjonalne (regulacja emocji, lęk, motywacja),
- funkcjonowanie społeczne (relacje z rówieśnikami, współpraca, konflikty),
- samodzielność i organizacja (przygotowanie do lekcji, praca z materiałami, szafką, zeszytem),
- funkcjonowanie sensoryczne i zdrowotne (nadwrażliwości, dolegliwości, zmęczenie),
- warunki domowe i współpraca z rodziną.
Każdy z tych obszarów można omówić w kilku zdaniach: co działa dobrze, co stanowi barierę, co już było próbą wsparcia. Z takich krótkich, ale uporządkowanych wypowiedzi łatwo przejść do formułowania celów IPET.
Przykład: z rozlanej dyskusji do konkretu
Wyobraźmy sobie, że zespół omawia ucznia z trudnościami w zachowaniu. Zamiast ogólnych stwierdzeń „on przeszkadza”, „ona jest nie do opanowania”, prowadzący może zadawać pytania, które pomagają zejść do konkretu:
- „W jakich sytuacjach najczęściej pojawiają się trudne zachowania?”
- „Co dzieje się tuż przed tym, zanim zacznie przeszkadzać?”
- „Czy są lekcje, na których zachowuje się spokojniej? Co jest tam innego?”
- „Jak reagują inni uczniowie? Jak reagujemy my?”
Odpowiedzi mogą brzmieć na przykład: „Najbardziej przeszkadza przy pracy w ciszy, gdy trzeba pisać dłużej niż 10 minut”. Z takiego opisu łatwo przejść do wniosku: „Uczeń potrzebuje częstszych, krótkich przerw ruchowych i innej formy notowania (np. częściowo drukowanych kart pracy), bo przy długim pisaniu zaczyna odreagowywać napięcie przez przeszkadzanie”.
Od opisu do decyzji: jak przekuć informacje w cele IPET
Jeśli zespół zatrzyma się na opisie funkcjonowania ucznia, spotkanie będzie „ciekawą rozmową”, ale nie przyniesie zmiany. Potrzebny jest jasny most między tym, co wiemy, a tym, co chcemy osiągnąć w najbliższych miesiącach.
Pomaga prosty, powtarzalny schemat:
- obserwacja – co widzimy w szkole i w domu,
- wniosek – jaka stoi za tym potrzeba lub bariera,
- cel – co ma się zmienić w funkcjonowaniu ucznia,
- działanie – co konkretnie zrobimy, żeby ten cel był realny.
Przykładowa ścieżka:
- Obserwacja: uczeń nie rozpoczyna pracy pisemnej przez kilka minut, krąży po klasie, zaczepia innych.
- Wniosek: ma trudność z organizacją zadania i zainicjowaniem działania, potrzebuje wyraźnego startu.
- Cel: w ciągu pierwszych 2 minut po podaniu polecenia rozpoczyna zadanie przy wsparciu nauczyciela lub asystenta.
- Działanie: nauczyciel podchodzi na początku zadania, ustala z uczniem „pierwszy krok” i zaznacza go kolorowo w zeszycie lub na karcie pracy.
Kiedy wszystkie cele są zbudowane w ten spójny sposób, IPET nie jest zbiorem ogólnych postulatów, tylko planem zmian w konkretnych zachowaniach, umiejętnościach i warunkach pracy.
Kryteria dobrego celu: realny, mierzalny i wspólny
Cel IPET nie musi być napisany jak w podręczniku do zarządzania projektami, ale powinien spełniać kilka prostych warunków, które pomagają zespołowi później ocenić postępy.
Dobry cel jest:
- konkretny – opisuje zachowanie lub umiejętność, którą da się zaobserwować („samodzielnie przygotowuje przybory do pracy na ławce”),
- realny – dopasowany do aktualnego poziomu ucznia i dostępnych zasobów szkoły,
- mierzalny w praktyce – zespół umie odpowiedzieć „skąd będziemy wiedzieć, że to się wydarzyło częściej / lepiej?”,
- czasowo osadzony – zorientowany na najbliższy okres (np. semestr, trzy miesiące), a nie na „kiedyś”,
- wspólny – rozumiany tak samo przez wszystkich, w tym – na miarę możliwości – przez rodziców i ucznia.
Zamiast zbyt szerokiego celu: „Poprawa zachowania na lekcjach”, lepiej ustalić: „Uczeń reaguje na pierwsze przypomnienie nauczyciela, wracając do pracy bez komentarzy przynajmniej w połowie lekcji w tygodniu”. Takie sformułowanie od razu podpowiada, jak będziemy sprawdzać postęp.
Ustalanie priorytetów: trzy najważniejsze zmiany zamiast „wszystkiego naraz”
Lista trudności ucznia potrafi być bardzo długa. Jeśli zespół spróbuje zająć się wszystkim na raz, nikt nie będzie pamiętał, co jest naprawdę kluczowe. Skuteczne zespoły korzystają z zasady kilku priorytetów.
Dobrze jest zadać sobie pytanie: „Jakie 2–3 zmiany w funkcjonowaniu ucznia najbardziej poprawią jego codzienne życie w szkole?” To mogą być np.:
- umiejętność rozpoczęcia pracy bez konfliktu,
- ograniczenie wybuchów złości na przerwach,
- czytanie prostych tekstów ze zrozumieniem,
- systematyczne przynoszenie niezbędnych przyborów.
Pozostałe trudności można wpisać jako cele drugorzędne albo obszary do obserwacji. Plan IPET staje się wtedy lżejszy, a wdrożenie – realne do udźwignięcia przez zespół i ucznia.
Przekładanie celów na działania: kto, co, kiedy i jak
Macierz działań: proste narzędzie, które porządkuje odpowiedzialność
Jednym z powodów, dla których IPET nie działa, jest brak jasności, kto za co odpowiada. Po spotkaniu wszyscy się zgadzają, że „będziemy wspierać ucznia”, ale nikt dokładnie nie wie, jak to ma wyglądać w codziennej praktyce.
Pomaga stworzenie prostej tabeli działań (tzw. macierzy), najlepiej już w trakcie spotkania. Dla każdego celu zapisujemy:
- konkretne działanie – co robimy,
- osobę odpowiedzialną – kto pilnuje wdrożenia,
- miejsca realizacji – na jakich lekcjach, w jakich sytuacjach,
- częstotliwość – jak często,
- sposób monitorowania – skąd będziemy wiedzieć, że to się dzieje.
Fragment takiej tabeli dla jednego celu może wyglądać tak (w dokumencie IPET będzie to zwykła tabela, ale sens jest ten sam):
- Cel: uczeń rozpoczyna pracę w ciągu 2 minut od wydania polecenia.
- Działanie: nauczyciel matematyki i języka polskiego podchodzą do ucznia po wydaniu polecenia, pomagają mu nazwać pierwszy krok zadania; stosują wizualny „checklist” w zeszycie.
- Odpowiedzialni: nauczyciel matematyki (koordynuje), nauczyciel języka polskiego, wychowawca.
- Miejsca: lekcje matematyki i języka polskiego w klasie.
- Częstotliwość: każda praca pisemna, minimum 3 razy w tygodniu.
- Monitorowanie: krótkie notatki nauczycieli w dzienniku elektronicznym (np. „+” – udało się, „−” – nie udało się, „0” – brak pracy tego dnia); omówienie co 4 tygodnie.
Dzięki temu po pół roku nie ma wątpliwości, czy działanie było realizowane i czy warto je kontynuować lub modyfikować.
Doprecyzowanie roli rodzica w planie IPET
Rodzice często słyszą na spotkaniu ogólne sformułowania: „prosimy o pracę z dzieckiem w domu”, „ważne jest, by państwo bardziej pilnowali”. Taki komunikat powoduje frustrację i poczucie bezradności. Włączenie rodziców w IPET jest skuteczne wtedy, gdy ich zadania są również konkretne i wykonalne.
Podczas ustalania działań dobrze jest zapytać rodzica wprost:
- „Jakie formy wsparcia z naszej listy są dla państwa realne do zrobienia w domu?”
- „Ile czasu tygodniowo jesteście w stanie poświęcić na dodatkową pracę z dzieckiem?”
- „Czy woleliby państwo krótkie zadania do domu, czy raczej wskazówki, jak wspierać dziecko przy codziennych obowiązkach?”
Na tej podstawie można wpisać do IPET zrównoważone zadania, np.:
- rodzic raz w tygodniu sprawdza z uczniem zawartość plecaka według prostego schematu (lista obrazkowa),
- rodzic otrzymuje od wychowawcy krótką instrukcję, jak reagować w domu na wybuchy złości dziecka w sposób spójny ze szkołą,
- rodzic raz na dwa tygodnie przesyła krótką informację, jak dziecko funkcjonuje przy pracach domowych (np. przez wiadomość w dzienniku elektronicznym).
Rodzice czują wtedy, że są częścią zespołu, a nie tylko odbiorcami zaleceń. Zespół z kolei dostaje cenne informacje o tym, jak funkcjonowanie ucznia wygląda w innych warunkach niż szkolne.
Uczestnictwo ucznia w ustalaniu planu
W zależności od wieku i możliwości, uczeń może – i często powinien – być włączony w tworzenie IPET. Nie zawsze oznacza to obecność na całym spotkaniu. Czasem wystarczy kilkanaście minut na początku lub końcu, w spokojnej atmosferze.
Dobrym rozwiązaniem jest przygotowanie ucznia przed spotkaniem, np. przez wychowawcę lub pedagoga:
- „Co w szkole jest teraz dla ciebie najtrudniejsze?”
- „Co chciałbyś, żeby było łatwiejsze za kilka miesięcy?”
- „Co pomaga ci w nauce, a co przeszkadza?”
Podczas samego spotkania można zapytać ucznia o zgodę na konkretne działania, np.: „Na matematyce i polskim nauczyciele będą przychodzić do ciebie na początku zadania i pomagać ci zrobić pierwszy krok. Mamy też pomysł na krótkie przerwy ruchowe. Jak ty na to patrzysz?”
Gdy uczeń współtworzy plan, rośnie jego zaangażowanie. Z czasem można włączać go również w monitorowanie: wspólne zaznaczanie na prostym arkuszu, ile razy w tygodniu udało się zrealizować dany cel.
Monitorowanie i ewaluacja: jak sprawdzić, czy IPET naprawdę działa
Uściślenie wskaźników: co obserwujemy, zamiast „ogólnego wrażenia”
Bez wskaźników postępów rozmowy ewaluacyjne znów zamieniają się w wymianę ogólnych opinii: „trochę lepiej”, „chyba gorzej”, „różnie bywa”. Zespół może umówić się na kilka prostych sposobów zbierania danych, które nie obciążają nadmiernie nauczycieli, a dają konkretny obraz.
Do najprostszych należą:
- krótkie notatki w dzienniku – przy wybranych celach, prosty kod (np. „+” / „−” / „0”),
- checklisty – np. raz w tygodniu wychowawca zaznacza, czy uczeń przyniósł przybory, rozpoczął pracę, ukończył zadanie,
- obserwacje okresowe – pedagog lub psycholog przeprowadza obserwację według jednolitego arkusza, np. raz na dwa miesiące,
- krótkie ankiety – dla rodziców lub ucznia, dotyczące wybranych aspektów (np. odrabianie prac domowych, samopoczucie).
Kluczem jest ustalenie z góry: kto zbiera dane, w jakiej formie i kiedy je podsumuje. To zadanie można przypisać konkretnej osobie (np. wychowawcy jako koordynatorowi IPET).
Regularne, krótkie „przeglądy” zamiast jednej dużej ewaluacji
Jeśli zespół analizuje IPET tylko raz w roku, zwykle okazuje się, że część działań nigdy nie wystartowała, a inne po kilku tygodniach „rozmyły się” w codzienności. Lepszy efekt przynoszą krótkie, cykliczne przeglądy, nawet jeśli uczestniczy w nich węższy skład.
Można przyjąć prostą zasadę:
- krótki przegląd co 6–8 tygodni (30 minut, 2–3 osoby kluczowe),
- szersze spotkanie zespołu – np. raz na semestr.
Na takim przeglądzie zespół skupia się na kilku pytaniach:
- „Które działania są realizowane regularnie? Jakie widzimy efekty?”
- „Co nam nie wychodzi – czego nie udaje się wdrożyć? Z jakiego powodu?”
- „Czy któryś z celów można już uznać za częściowo / w pełni osiągnięty?”
- „Co zmieniamy w planie na następne tygodnie?”
Taki rytm pozwala na korektę kursu, zanim frustracja nauczycieli, ucznia i rodziców urośnie zbyt mocno.
Zachowanie ciągłości przy zmianie nauczycieli lub etapu edukacyjnego
Zmiana szkoły, wychowawcy czy nauczycieli przedmiotowych często oznacza niemal „reset” IPET. Nowy zespół znów spędza wiele czasu na diagnozowaniu, zamiast korzystać z dotychczasowych ustaleń. Da się temu zapobiec, jeśli IPET oprócz części formalnej zawiera zwięzły, praktyczny „profil pracy z uczniem”.
Taki profil może mieć jedną–dwie strony i zawierać:
- krótkie podsumowanie najmocniejszych stron ucznia,
- opis najważniejszych trudności w codziennym funkcjonowaniu,
- 3–5 najskuteczniejszych strategii, które już sprawdzono w praktyce,
- strategie, które wyraźnie nie działają i lepiej ich nie powtarzać,
- preferowane formy komunikacji z rodzicami.
Nowy nauczyciel, który dostaje taki dokument, zaczyna pracę z uczniem z poziomu doświadczeń poprzedniego zespołu, a nie od zera. To oszczędza czas i nerwy wszystkich stron.
Organizacja spotkania w praktyce: narzędzia i dobre nawyki
Przygotowane materiały zamiast „szukania po szafkach”
Sprawne spotkanie IPET wymaga, by potrzebne informacje były pod ręką. Chodzi zarówno o dokumenty formalne, jak i notatki z obserwacji. Dobrą praktyką jest przygotowanie krótkiej „teczki spotkania” dla każdego ucznia.
Taka teczka może zawierać:
- aktualne orzeczenie / opinię z poradni (jeśli jest),
- wyciąg z dokumentacji szkolnej – opis dotychczasowej pomocy,
- ostatni IPET z krótkim podsumowaniem tego, co zadziałało, a co nie,
- zebrane wcześniej informacje od nauczycieli (wg obszarów funkcjonowania),
- Otwarcie i cel spotkania (5 minut)
Krótkie przypomnienie, po co się spotykamy i co chcemy mieć na końcu – np. 3–4 doprecyzowane cele i plan działań na najbliższe miesiące. W tym momencie można też ustalić kolejność wypowiedzi (np. najpierw wychowawca, potem specjaliści, na końcu rodzic). - Obraz funkcjonowania ucznia „tu i teraz” (15–20 minut)
Krótkie, rzeczowe informacje według obszarów: edukacja, zachowanie, emocje, relacje. Bez dygresji i szczegółowych opisów pojedynczych sytuacji. Dobrym trikiem jest umawianie się na wypowiedzi w formacie: „co działa / co nie działa / czego próbowałem”. - Uzgodnienie priorytetów (10–15 minut)
Z szeregu trudności wybierane są 2–3 najważniejsze obszary na nadchodzący okres. Można zapisać je na tablicy lub w udostępnionym dokumencie, tak by każdy je widział. - Formułowanie celów i działań (20–30 minut)
Dla każdego priorytetu powstaje jeden konkretny cel i kilka działań: kto, co, gdzie, kiedy, jak mierzymy. Dobrze, jeśli w tym momencie głos ma też rodzic i – zależnie od możliwości – uczeń. - Ustalenie sposobu monitorowania (5–10 minut)
Uzgadniane są wskaźniki, częstotliwość zbierania danych, rola koordynatora IPET, sposób przekazywania informacji rodzicom. - Podsumowanie ustaleń i kolejne kroki (5–10 minut)
Jedna osoba (najczęściej wychowawca) na głos odczytuje kluczowe decyzje, terminy i podział odpowiedzialności. To chwila na wychwycenie niejasności, zanim wszyscy się rozejdą. - pilnowanie celu i czasu – gdy pojawia się dłuższa dygresja, łagodne sprowadzenie rozmowy do pytania: „Jakie ma to znaczenie dla naszego planu działań?”;
- dbanie o głos wszystkich stron – dopuszczenie do wypowiedzi nauczycieli mniej „słyszalnych” oraz rodzica, który często czeka, aż ktoś poprosi go wprost o opinię;
- porządkowanie wątków – podsumowywanie co pewien czas: „Do tej pory ustaliliśmy…, teraz przechodzimy do…”;
- pilnowanie języka – reagowanie na uogólnienia typu „on zawsze”, „on nigdy” i przekierowywanie na konkretne zachowania i sytuacje;
- zamykanie tematów – kończenie dyskusji decyzją: „Zapisujemy to jako działanie / wracamy do tego na następnym spotkaniu / nie włączamy tego do IPET”.
- na bieżąco widać, czy zapis celu i działania jest zrozumiały,
- łatwiej uchwycić niespójności (np. za dużo zadań dla jednego nauczyciela),
- rodzic ma poczucie, że jego sugestie faktycznie są wpisywane, a nie tylko „wysłuchane”.
- mówienie o zachowaniu, nie o „charakterze” ucznia – zamiast „on jest leniwy” lepiej „uczeń często nie zaczyna pracy po wydaniu polecenia, siedzi bez ruchu przez kilka minut”;
- unikanie obwiniania – formuły „rodzice nie współpracują” czy „nauczyciele nic nie robią” zastępować pytaniem: „Co nam utrudnia wspólne działanie i co możemy zmienić?”;
- docenianie tego, co już działa – krótkie wskazanie obszarów, w których jest poprawa, nawet jeśli niewielka, obniża napięcie po obu stronach;
- zatrzymanie rozmowy, gdy napięcie rośnie – czasem wystarczy zdanie prowadzącego: „Widzę, że ten temat budzi sporo emocji. Spróbujmy nazwać, czego się obawia każda ze stron, zanim pójdziemy dalej”.
- krótka „runda” na początku – każdy w dwóch zdaniach mówi, z czym przychodzi (np. „największa trudność, którą widzę”, „co już działa w mojej pracy z uczniem”),
- łączenie wypowiedzi w bloki – najpierw głos mają wszyscy nauczyciele przedmiotowi, potem specjaliści, na końcu rodzice – zamiast przeplatanych, przypadkowych wejść,
- jasna informacja, kto zostaje na całości – jeśli część nauczycieli ma mały udział w planie, mogą dołączyć tylko na fragment spotkania, by przekazać kluczowe obserwacje.
- wspólna notatka online (np. w dokumencie współdzielonym) z 1–2 polami: „obserwacje pozytywne” i „trudności”; nauczyciele wpisują tam krótkie uwagi raz na tydzień lub dwa,
- ustalony dzień „sygnału” – np. w każdy pierwszy piątek miesiąca wychowawca wysyła krótkie podsumowanie do rodzica i zespołu specjalistów,
- umówione hasła w dzienniku elektronicznym – np. skrót „IPET – ZAD 1 +” oznacza, że danego dnia udało się zrealizować konkretne działanie z planu.
- ustalenia jednego, wspólnego szablonu IPET dla całej szkoły (z miejscem na cele, działania, wskaźniki, odpowiedzialnych),
- wprowadzenia krótkiej checklisty organizacyjnej dla prowadzącego (co trzeba mieć przygotowane przed spotkaniem),
- omówienia na radzie pedagogicznej dobrych praktyk po pierwszym semestrze pracy w nowej formule – co pomogło, co było trudne, co zmodyfikować,
- wyznaczenia 1–2 osób w szkole jako „mentorów IPET”, do których nauczyciele mogą zgłaszać się po wsparcie przy formułowaniu celów czy organizacji spotkania.
- Aktualne orzeczenie / opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej.
- Arkusz WOPFU (gotowy lub w wersji do uzupełnienia).
- Krótkie opisy funkcjonowania ucznia od nauczycieli (według jednego schematu).
- Informacje od rodziców, notatki z rozmów, konsultacji.
- Obserwacje specjalistów (psycholog, pedagog, logopeda, terapeuta).
- Opis dotychczasowych dostosowań i ich skuteczności.
- Poprzedni IPET (jeśli jest aktualizowany) z zaznaczeniem, co zadziałało, a co nie.
- Dane o frekwencji, ocenach, zachowaniu, interwencjach wychowawczych.
- Przewodniczący (często wychowawca) – zwołuje spotkanie, pilnuje czasu, prowadzi dyskusję, zamyka wątki decyzjami.
- Specjaliści (psycholog, pedagog, logopeda, terapeuci) – przedstawiają funkcjonowanie ucznia i proponują formy pomocy specjalistycznej.
- Nauczyciele przedmiotowi – przynoszą konkretne obserwacje z lekcji: mocne strony, trudności, sprawdzone strategie.
- Rodzice – wnoszą perspektywę domową, oczekiwania, informacje o funkcjonowaniu ucznia poza szkołą.
- Asystent, pomoc nauczyciela, nauczyciel wspomagający – opisują funkcjonowanie ucznia w codziennych sytuacjach szkolnych (przerwy, przejścia, organizacja pracy).
- Otwarcie i przypomnienie celu spotkania (2–3 minuty).
- Krótkie przedstawienie najważniejszych informacji o uczniu (5–10 minut).
- Omówienie funkcjonowania ucznia z różnych perspektyw (20–30 minut).
- Ustalenie priorytetów i celów IPET (15–20 minut).
- Wypracowanie konkretnych działań, odpowiedzialnych i terminów (20–30 minut).
- Uzgodnienie sposobu monitorowania i ewaluacji (ok. 10 minut).
- Podsumowanie ustaleń i zamknięcie spotkania (5–10 minut).
- Czego uczeń najbardziej potrzebuje na lekcjach danego przedmiotu?
- Z czym ma największy problem (konkretne sytuacje, typy zadań)?
- Co realnie pomaga (sprawdzone strategie, formy wsparcia, adaptacje)?
- Jakie działania już były podejmowane i z jakim efektem?
- Zespół IPET jest zespołem zadaniowym, a nie doradczym – jego celem jest wypracowanie konkretnego, realnego do wdrożenia planu pracy z uczniem, a nie tworzenie „planu na papierze”.
- O jakości spotkania i samego IPET decyduje przede wszystkim przygotowanie przed spotkaniem: uczestnicy powinni przychodzić z gotowymi obserwacjami, danymi i propozycjami działań, a nie dopiero poznawać sytuację ucznia.
- Przewodniczący zespołu odpowiada za organizację i efektywność pracy: zwołuje spotkanie, wysyła checklistę potrzebnych materiałów, porządkuje dane o uczniu i podczas obrad pilnuje czasu oraz domykania wątków decyzjami.
- Przed spotkaniem warto zgromadzić w jednym miejscu komplet kluczowych dokumentów (orzeczenie/opinia PPP, WOPFU, obserwacje nauczycieli i specjalistów, informacje od rodziców, dotychczasowe dostosowania, poprzedni IPET, dane o frekwencji i zachowaniu), aby móc skupić się na planowaniu działań „jak”, a nie na chaotycznym zbieraniu informacji „co się dzieje”.
- Każdy członek zespołu powinien mieć jasno określoną rolę i zakres wkładu (przewodniczący, specjaliści, nauczyciele przedmiotowi, rodzice, asystenci), tak aby spotkanie było składaniem spójnego obrazu z przygotowanych wcześniej „kawałków”, a nie improwizacją.
- Stała, prosta struktura spotkania (otwarcie i cel, przypomnienie kluczowych informacji o uczniu, omówienie funkcjonowania, określenie priorytetów, ustalenie działań) porządkuje rozmowę i chroni przed rozwlekłą, mało skuteczną dyskusją.
Struktura spotkania krok po kroku
Przy powtarzalnej strukturze nawet trudne spotkania przebiegają spokojniej. Zespół z czasem „uczy się” rytmu rozmowy i nie trzeba pilnować każdego detalu.
Przykładowy przebieg 60–90‑minutowego spotkania IPET może wyglądać tak:
Taki schemat można wpisać na stałe w szkolną procedurę lub po prostu mieć jako checklistę prowadzącego spotkanie.
Rola prowadzącego spotkanie zespołu IPET
Przy stole często zasiada kilka osób o silnych temperamentach i różnych oczekiwaniach. Bez osoby moderującej rozmowa szybko zamienia się w serię dygresji albo wzajemne pretensje. Prowadzącym nie musi być dyrektor – świetnie sprawdza się wychowawca lub pedagog, który ma przygotowany plan przebiegu spotkania.
Do podstawowych zadań prowadzącego należą:
Dobry prowadzący nie robi wszystkiego sam. Może np. poprosić jedną z osób o sporządzanie notatek na rzutniku lub w wspólnym dokumencie, tak by wszyscy na bieżąco widzieli treść ustaleń.
Notowanie ustaleń „na oczach” zespołu
Jedną z najczęstszych przyczyn nieporozumień jest sytuacja, w której każdy inaczej zapamiętuje treść ustaleń. Pozwala tego uniknąć notowanie w sposób widoczny dla wszystkich – na tablicy, dużym arkuszu papieru lub w dokumencie wyświetlanym na ekranie.
Daje to kilka korzyści:
Praktycznym rozwiązaniem jest użycie prostego szablonu IPET na komputerze. Prowadzący wypełnia kolejne pola, a po spotkaniu dokument wymaga jedynie drobnych korekt, zamiast pisania wszystkiego od zera.
Reagowanie na trudne emocje podczas spotkania
Przy omawianiu trudności ucznia łatwo o napięcie. Rodzic może czuć się oceniany, nauczyciele – niezrozumiani, a specjaliści – przeciążeni oczekiwaniami. Zespół potrzebuje kilku prostych zasad, które pomagają utrzymać rozmowę w konstruktywnych ramach.
W praktyce pomaga m.in.:
W jednym z zespołów ustalono z góry, że jeśli rozmowa zaczyna się kręcić w kółko wokół winy, prowadzący zadaje pytanie: „Co w tej sprawie jest pod naszą kontrolą w najbliższym miesiącu?”. Zaskakująco często to pytanie przywraca skupienie na planie.
Dostosowanie formy spotkania do liczby osób
Spotkania IPET bywają bardzo liczne: wychowawca, kilku nauczycieli przedmiotowych, pedagog, psycholog, terapeuci, dyrektor, rodzice, czasem jeszcze asystent ucznia. Im więcej osób, tym większe ryzyko chaosu. Można temu przeciwdziałać, elastycznie modyfikując formę.
Przy większych zespołach sprawdza się m.in.:
W mniejszych zespołach (np. wychowawca, pedagog, rodzic) można pozwolić sobie na więcej czasu na rozmowę o perspektywie dom–szkoła i wspólne szukanie rozwiązań.
Krótkie formy komunikacji między spotkaniami
Nawet najlepsze spotkanie nie wystarczy, jeśli przez kolejne miesiące zespół nie ma ze sobą kontaktu. Chodzi nie o to, by organizować kolejne długie narady, lecz by stworzyć proste kanały przekazywania informacji o przebiegu działań.
W praktyce sprawdzają się m.in.:
Dzięki temu na kolejnym formalnym spotkaniu zespół pracuje na realnych danych, a nie na ogólnych wrażeniach sprzed kilku miesięcy.
Przygotowanie szkoły do pracy z IPET jako proces
Jednorazowe szkolenie dla rady pedagogicznej nie zmieni automatycznie sposobu prowadzenia spotkań. Zmiana przychodzi stopniowo, gdy szkoła wypracowuje proste, powtarzalne rozwiązania i dostosowuje je do własnych realiów.
Można zacząć od małych kroków:
W wielu szkołach dopiero po kilku cyklach pracy z IPET pojawia się poczucie, że spotkania przestały być „kolejnym obowiązkiem”, a stały się narzędziem realnej współpracy. Kluczowe jest trzymanie się zasady: mniej ogólnych opisów, więcej wspólnie zaplanowanych, wykonalnych działań z końcową datą i czytelnie przypisaną odpowiedzialnością.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Jak powinno wyglądać dobre spotkanie zespołu IPET?
Dobre spotkanie zespołu IPET kończy się konkretnym planem pracy z uczniem, który można wdrożyć od razu – z jasno określonymi działaniami, odpowiedzialnymi osobami, terminami i sposobem monitorowania efektów. Nie chodzi o ogólne zapisy, ale o decyzje, które da się realnie zrealizować na lekcjach i zajęciach specjalistycznych.
Takie spotkanie ma stałą strukturę (porządek obrad), jest prowadzone w określonym czasie i każdy jego punkt kończy się decyzją, a nie tylko opisem problemu. Uczestnicy przychodzą przygotowani – z obserwacjami, dokumentacją i propozycjami działań.
Jakie dokumenty i informacje trzeba przygotować na spotkanie zespołu IPET?
Przed spotkaniem warto zgromadzić wszystkie kluczowe informacje o uczniu w jednym miejscu (segregator, teczka elektroniczna, folder na dysku z zachowaniem RODO). Dzięki temu członkowie zespołu przychodzą na spotkanie z ujednoliconą wiedzą, a nie dopiero „zbierają informacje” przy stole.
Kto powinien brać udział w spotkaniu zespołu IPET i jakie ma role?
W spotkaniu zespołu IPET biorą udział osoby, które realnie pracują z uczniem i mogą wnieść różne perspektywy. Ważne, aby każdy wiedział przed spotkaniem, jaką pełni rolę – to ogranicza chaos i powtarzanie się informacji.
Jaką strukturę powinno mieć spotkanie zespołu IPET, żeby było konkretne?
Sprawdza się stały, prosty porządek obrad, który jest podobny przy każdym uczniu. Dzięki temu zespół wie, na jakim etapie jest i do czego zmierza. Taka struktura pomaga uniknąć dygresji i rozmów „o wszystkim i o niczym”.
Jak prowadzić spotkanie IPET, żeby nie było „gadaniem bez końca”?
Kluczowa jest rola prowadzącego, który od początku jasno komunikuje cel i ramy czasowe spotkania oraz pilnuje, by każdy punkt kończył się decyzją. W praktyce oznacza to umiejętność przerywania dygresji i przypominania: „wróćmy do IPET” oraz „co konkretnie ustalamy w tej sprawie?”.
Warto stosować nawyki: na starcie nazwać priorytety, w trakcie spotkania pilnować czasu na poszczególne punkty, a na końcu podsumować decyzje (kto, co, do kiedy). Jeśli pojawiają się ważne tematy spoza IPET, można je zapisać na listę „do omówienia osobno”, zamiast rozwijać je od razu.
Jak przygotować nauczycieli do udziału w zespole IPET, gdy nie mają doświadczenia?
Pomaga prosty, ujednolicony szablon obserwacji, który nauczyciel wypełnia przed spotkaniem – najlepiej na jednej stronie. Dzięki temu wie, jakich informacji oczekuje zespół i nie ogranicza się do ogólników typu „stara się” lub „nie pracuje”.
Co zrobić, żeby IPET nie był tylko „planem na papierze”?
IPET przestaje być „martwym dokumentem”, gdy na spotkaniu zespół ustali:
kto dokładnie jest odpowiedzialny za dane działanie, w jakim czasie ma ono być wdrażane oraz jak będą sprawdzane efekty (np. po jakim okresie zespół wraca do oceny skuteczności).
W praktyce oznacza to: konkretne, mierzalne cele, przypisanie zadań do osób, ustalone terminy i zaplanowany sposób monitorowania. Taki IPET można wprowadzać w życie już od następnego tygodnia, a nie tylko wpiąć do segregatora.






